Wiosenne wypalanie musiało być niesamowitym zjawiskiem i dlatego odnoszę wrażenie, że z tego powodu mam wielki żal. Tak pięknie byłoby poczuć zapach i zobaczyć ostateczny los tego miejsca. Rejon Sadine w Podgoricy to obecnie wielkie pole niczego, zakotwiczone w asyście rozbieranej i także umierającej fabryki Radoje Dakić. Kiedyś było plantacją winorośli, w tej chwili służy zwierzętom jako cmentarzysko i pastwisko zarazem. Znajdujące się u podnóży Magary, na przedgórzu Gór Dynarskich pole jest już prawie historią, która skończy się budową największego kompleksu handlowego w dziejach Czarnogóry - mimo iż, 145 - hektarowe połacie ziemi to większy kawałek niż Watykan, Monako i Gibraltar razem wzięte. Powierzchnia samej Podgoricy to 1399 km2, z czego Sadine stanowi 14,5 km2. Ca daje nam jedną setną cześć miasta. Szkoda pola. Ech co począć. Piękne pole, pięknie płonie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz