Arkadiusz Brus - tak chyba nazywają mnie urzędnicy, celnicy i straż graniczna. Rocznik '83, podobno ten najlepszy z tego okresu. Z papierka którego trzymam w domu za szklaną gablotą wynika, że jestem historykiem kultury, ale było to dawno i nieprawda. Z zawodu...no cóż, wiele ich wykonywałem: byłem szturmanem w Mołdawii, etatowym lokalizatorem zagubionych rzeczy w Czarnogórze i sprzedawcą arbuzów w Serbii. A tak naprawdę to jestem zwykłym zbieraczem absurdalnych tematów z pogranicza Bałkanów i Europy Wschodniej.

0 komentarze:
Prześlij komentarz